Ptasia grypa. Czy należy się jej obawiać?

W ostatnich tygodniach na terenie naszego kraju wystąpiło już ponad 20 ognisk ptasiej grypy.  Ofiarami wirusa są zarówno zwierzęta przebywające w dużych gospodarstwach przemysłowych jak i ptaki wolno biegające w przydomowych zagrodach. Choroba pojawiła się w różnych rejonach  m.in. w województwach: wielkopolskim, opolskim, mazowieckim, małopolskim, świętokrzyskim czy podkarpackim.

Czy powinniśmy obawiać się ptasiej grypy?

Według służb sanitarnych ryzyko przeniesienia wirusa ze zwierząt na ludzi jest mało prawdopodobne. Ponieważ wirus grypy H5N8 nie przenosi się na ludzi, niestety jest on bardzo groźny dla większości ptaków. Śmiertelność zakażonych zwierząt wynosi ponad 90%.

Objawy ptasiej grypy u ptaków:
– spadek pobierania paszy i wody, brak apetytu
– paraliż nóg i skrzydeł
– drgawki, skręt szyi
– problemy z poruszaniem, apatia
– duszności, obrzęk grzebienia i korali
– biegunka
– miękka skorupka i spadek nieśności jaj  (ze względu na panujące warunki atmosferyczne ten objaw niekoniecznie jest wynikiem choroby w małych gospodarstwach zagrodowych)

Posiadacz drobiu po stwierdzeniu powyższych objawów u swoich ptaków powinien zawiadomić najbliższy organ Inspekcji Weterynaryjnej.

Służby weterynaryjne na podstawie rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi zalecają  wszystkim hodowcom drobiu – dużym i małym –  trzymać  ptaki w zamknięciu. Karmienie i pojenie zwierząt bezwzględnie powinno odbywać się w pomieszczeniach gospodarskich, gdzie nie ma dostępu dzikich ptaków.  Wirus najczęściej rozprzestrzenia się w śród ptaków blaszkodziobych, które korzystały z zbiorników wodnych razem z ptakami dzikimi.

Postarajmy się zastosować do zaleceń służb weterynaryjnych, ponieważ dzięki temu, jest szansa ograniczenia rozwoju wirusa na kolejne gospodarstwa. Pamiętajmy, że po ustaleniu ogniska choroby, służby obejmują zakażony obszar kwarantanną, a następnie dokonują likwidacji (zagazowania) i utylizacji ptaków w promieniu nawet do 3km.  Z tego też powodu prosimy o niebagatelizowanie zaleceń sanitarnych, ponieważ możemy nie tylko stracić cały swój inwentarz, ale także pozbawić go bliższych oraz dalszych sąsiadów.

Teoretycznie mięso chorych zwierząt poddane obróbce termicznej, nie stanowi zagrożenia dla  zdrowia i życia ludzi. Wirus H5N8 ginie bowiem w temperaturze 70°C.

Mimo to obawiam się, że mięso chorych ptaków nie sprawi nam przyjemności, ani podczas przyrządzania, ani podczas jego konsumpcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook