Jak odkwoczyć indyczkę?

Powszechnie wiadomo, że indyczki są najlepszymi kwokami na świecie. Indyki mają tak silny instynkt kwoczenia, że usiądą nawet bez jaj na pustym gnieździe, a do tego będą bronić go bardzo zawzięcie. Można stwierdzić, że indyczka która poczuła instynkt macierzyński, będzie siedzieć nawet na ziemniakach, byle by były podobne do jajek.

IMAG8887

Jednak co zrobić, kiedy nasza indyczka postanowi wysiadywać w momencie do tego nieodpowiednim. Dla przykładu może to być późna jesień – indyczęta o tej porze roku mają marne szanse by dorównać wyglądem, siłą i wagą swojemu rodzeństwu z maja.                 Czasem też indyczka postanawia wysiadywać, po zniesieniu 12-13 jaj, dla hodowcy to troszkę za mało, dobrze było by gdyby tych jaj było przynajmniej 20. Zdarza się także, że wskutek nieszczęśliwego zbiegu okoliczności  indyczka zaziębi jaja.                                                            W takich sytuacjach najlepiej jest odkwoczyć delikwentkę.                                                          Co to znaczy odkwoczyć?                                                                                                 Mianowicie to, żeby skutecznie porzuciła wysiadywanie, a następnie jeśli oczywiście pora roku temu sprzyja, podeszła jeszcze raz do lęgów. Tym razem skutecznie.

Oczywiście jeśli nie zależy nam na młodych indykach, możemy pozwolić indyczce wysiadywać dowolną ilość jajek, lub dołożyć jej jaja innych ptaków np: perlicze, kacze a nawet gęsie. Jeśli chodzi o jaka kurze możemy napotkać pewne problemy, ponieważ indyczki często gniotą te jaja ze względu na znacznie słabszą skorupkę. Niemniej jednak w moim gospodarstwie, zdarzały się przypadki skutecznej inkubacji małych kurczaków, właśnie pod indyczką.

Chcąc odkwoczyć indyczkę powinniśmy najpierw pozwolić jej zakończyć okres nieśności i zostawić ją na gnieździe kilka dni. W tym czasie indyczka przestaje pobierać pokarm, a co za tym idzie przestaje znosić jaja.  Kolejnym krokiem jest przeniesienie ptaka do oddzielnego widnego pomieszczenia, gdzie pozostanie kilka dni. Pomieszczenie to powinno być pozbawione jakichkolwiek zakamarków, które mogły by indyczce skojarzyć się z gniazdem. Najlepiej gdyby była tam też mała grzęda, na której z pewnością usiądzie indyczka.

Oczywiście pamiętamy też o wodzie i pokarmie dla indyczki. Po około 3 dniach możemy spróbować wypuścić indyczkę na wybieg. Jeśli zabieg się powiedzie samica od razu po spotkaniu z indykiem przystępuje do parzenia. W takich przypadkach jajka mogą pojawić się już po paru dniach od wypuszczenia i z pewnością będą zapłodnione.

W przypadku kiedy po wypuszczeniu z zamknięcia, indyczka po krótkim spacerze wraca na stare gniazdo, koniecznie musimy powtórzyć zabieg z zamknięciem. Po około 2 dniach powinna być już skutecznie odkwoczona. Z mojej praktyki wiem, że zdarzają się takie przypadki, ponieważ w zeszłym sezonie miałem jedną upartą kwokę. Na szczęście udało mi się ją skutecznie odkwoczyć.

Okazuje się też, że nie ma wielkiego znaczenia to, że indyczka kolejny raz zaczyna nosić jaja i z reguły nosi ona od kilkunastu do dwudziestu kilku jaj.

Na koniec zdjęcie indyczki, która właśnie została wypuszczona z zamknięcia. Bardzo szybko uległa samcowi i mam nadzieję, że w przeciągu kilku dni z powrotem zacznie znosić jaja.

IMAG6241

Życzę Wszystkim udanych lęgów.

PS. Indyczka została wypuszczona do indyka w sobotę 9 kwietnia, a już w środę 13 kwietnia zniosła pierwsze jajko.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Facebook